Gdy odchodzi dorosły
przystajemy i wspominamy jaki był,
co dobrego zrobił.
Gdy odchodzi dziecko
przystajemy i nie jesteśmy w stanie
nic powiedzieć,
ponieważ rozważanie nad dobrocią dziecka,
byłoby tak samo bezsensowne,
jak rozważanie nad dobrocią anioła